Iwona Jędruch
strona oficjalna
Intro
Bio
Tour
Kontakt
Nagrania
Linki
Intro

► ONLINE you tube             fb


Żyję dźwiękiem i z wiatrem...   

                                 




"...Dźwięki przyrody i rytmy miasta dopełniają się nieustannie wywierając wpływ na moją wyobraźnię oraz osobowość, więc inspirują mnie także niesłychanie nie tylko w sensie artystycznym. W mojej muzyce kolorystyka dźwięku,dynamika i rytm, a także czas, cisza, przestrzeń, wibracja powietrza... współistnieją z barwami, światłem, ruchem - czynniki te mają istotny wpływ na kształtowanie się zarówno niepowtarzalnego klimatu emocjonalnego jak i konstrukcji formalnej, bardziej niedookreślonej, niż tradycyjnie.

Jest mi bliska zarówno sztuka wysoka jak i niezależna, muzyka akustyczna i elektroniczna, także etniczna i jazz. Jestem zainteresowana technikami improwizacyjnymi, performance.
Na wielu wernisażach wystaw artystycznych w kraju i za granicą wypełniam dźwiękiem przestrzeń plastyczną. Nieważne, czy gram w kościele, w sali koncertowej, na łonie przyrody czy na skrzyżowaniu ulic, na międzynarodowym festiwalu muzycznym lub w małej sali kameralnej, dla tysiąca czy też jednej osoby - zawsze jestem sobą…"

                                                                                      Iwona Jędruch


"Five o'clock" ze Zdzisławem Piernikiem w Dwójce 17.01.2015

Prowadząca: red. Agata Kwiecińska
Goście: Zdzisław Piernik, Justyna Piernik, Iwona Jędruch,
Krzysztof Mucha i Krzysztof Żebrowski




Dryfowanie po falach dźwięku


Muzyka Iwony Jędruch - tak nietypowa i współcześnie rzadko spotykana - łączy w sobie pewien empatyczny mistycyzm wraz z odległą głębią, której wydobycie stanowi zarazem doskonałe odzwierciedlenie wewnętrznych przestrzeni Artystki. Jest więc nie tyle improwizacją, lecz przede wszystkim dryfowaniem po falach dźwięku, a często nawet wraz z nimi, gdy pełna synchronizacja z charakterystycznym uniesieniem zdaje się w całości przenikać nasze zmysły.

Uderzenie w gong, wypływający z konchy głos, magiczne dzwoneczki czy wreszcie misy tybetańskie wibrują obliczem natury, nie zawsze - rzecz jasna - w tonie radosnym. Harmonia ta zostaje przez Iwonę Jędruch, z premedytacją jak mniemam, doskonale uchwycona, przez co i wspomniana na początku głębia wędrować może wraz z najskrytszymi dźwiękami misterium...

                                                 Stanley Devine (Wielka Brytania, dnia 11.09.2011





 

IntroBioTourKontaktNagraniaLinki